|
Kiedy Natalie Portman poprosiła założycielkę Ballet Beautiful Mary Helen Bowers żeby pomogła jej przygotować się do głównej roli (jak się okazało nagrodzonej Oscarem) w „Czarnym Łabędziu”, możliwa była tylko jedna odpowiedź: „Tak”. Jej wymarzone zlecenie wymagało jednak dużego poświęcenia. Musiałaby jednak opuścić swoje studio i często podróżować, pozostawiając tym samym swoich dotychczasowych klientów i to akurat w momencie kiedy jej firma zaczynało nabierać wiatru w żagle.
Balet i myślenie poza schematamiByła baletnica w nowojorskim balecie, Bowers, opracowała trening, który stał się podstawą do założenia Ballet Beatuiful. Pomysł przyszedł kiedy po kontuzji nie mogła aktywnie uczestniczyć w balecie, a jednocześnie chciała cały czas pozostawać w dobrej formie. Zaczęła szkolić swoich klientów prywatnie w 2008 roku. Przez lata zbudowała sobie długą listę klientów i przykuła uwagę Natalie Portman. Gwiazda czy nie, Bowers postanowiła, że nie zamierza opuścić swoich dotychczasowych klientów. Chciała mieć kontakt z nimi żeby móc kontrolować ich postępy, więc przeniosła swoje kursy online.
ROZWIĄZANIEPierwsze zajęcia w sieci odbywały się za pomocą iChatu. Rozwiązanie sprawdziło się tak dobrze, że zdecydowała zmienić Ballet Beutiful na pierwsze na świecie zajęcia online. Krok pierwszy: zaprojektowanie strony internetowej i stworzenie odpowiednich aplikacji od zera. „Na początku myślałam żeby zakupić licencje gotowych programów, ale w końcu doszłam do wniosku, że potrzebuję rozwiązań idealnie dopasowanych do moich klientów żeby mój biznes mógł się rozwijać” – mówi Bowers.
Zwróciła się do swoich przyjaciół, rodziny, znajomych – każdego kto miał jakikolwiek kontakt albo doświadczenie w projektowaniu oprogramowania. Po długich poszukiwaniach udało się jej skompletować zespół, który zaprojektował bardzo prostą stronę internetową i zaczął programować pierwsze aplikacje.
Pierwsze wyniki pojawiły się na początku 2010 roku: odpowiednio wypozycjonowana, przystępnie zaprojektowana platforma do wideokonferencji, która jest zsynchronizowana ze Skype’em i może zaoferować interaktywną wideokonferencję dla dwunastu osób (przy licznych ustawieniach prywatności dla każdego z klientów). Cały system kosztował około 40 000$, co i tak jest o wiele mniejszą kwotą niż gdyby Bowers zwróciła się ze swoimi planami do jakiejś dużej firmy projektującej tego typu aplikacje. WYNIKIPo roku lista klientów Ballet Beautiful zwiększyła się o 400 procent do ponad 10 000 użytkowników w 50 krajach, a oferta Bower’s rozwinęła się do 15 minutowych materiałów video w streakingu online oraz płyt DVD, które można zakupić na stronie. Niektórzy stali klienci preferują współpracę online, ponieważ daje to komfort ćwiczenia w domu bez utraty jakości zajęć. Pomimo, że 75 procent działalności Bowers ma miejsce w sieci, to dzięki wielokrotnie zwiększonym przychodom udało się jej otworzyć własne studio na Manhattanie. Pozostaje jednak przywiązana do swoich zajęć online. „Myślę, że sieć jest przyszłością dla branży fitness, a my możemy jeszcze bardzo wiele osiągnąć” – mówi.
Druga opinia„Przejście do sieci jest świetną okazją do promowania i rozwijania swojej marki”, mówi Christian Springub, współzałożyciel Jimdo, programu do tworzenia stron internetowych dla małych przedsiębiorców i przedstawicieli wolnych zawodów, który posiada ponad 4 miliony użytkowników na całym świecie. „Klienci wybiorą ciebie zamiast jakichś wielkich portali w stylu Amazon jeśli są przekonani, że uzyskają u ciebie profesjonalną obsługą i dużo wiedzy eksperckiej”. Innymi słowy, przedsiębiorcy mogą bardzo wiele zyskać dzięki obecności w sieci i oferowaniu specjalistycznych usług. Bowers jest świetnym przykładem, że bycie kreatywnym i myślenie poza schematami może doprowadzić do naprawdę dużych możliwości biznesowych.
|