|
Pracujesz w jakiejś firmie, jesteś bardzo dobrym specjalistą, klienci Cię szanują za Twój profesjonalizm i obsługę na wysokim poziomie. Zaczynasz się zastanawiać nad otwarciem własnej działalności i chciałbyś mieć jakąś bazę startową klientów, więc zastanawiasz się w jaki sposób ściągnąć ich do siebie z poprzedniej firmy? Poniższy artykuł Ci w tym pomoże.
JAK ZABRAĆ ZE SOBĄ KLIENTÓW KIEDY OTWIERASZ WŁASNY BIZNES?Po pierwsze żaden biznes nie ma swoich klientów „na własność”. Ludzie mają wolny wybór i mogą za każdym razem korzystać z usług tej firmy, która ich zdaniem jest najlepsza. Umowy, które zapobiegają takim działaniom są bardzo często postrzegane jako nielegalny sposób na „ograniczenie handlu” i w dużej większości przypadków unieważniane przez sądy. Po drugie, jak zapewne zdajesz sobie sprawę, taka sytuacja jest najgorszym koszmarem każdego pracodawcy: Latami trenujesz jakiegoś pracownika w nadziei, że pomoże Ci rozwinąć Twoją firmę, a potem się okazuje, że ta osoba odchodzi i zabiera ze sobą połowę Twoich klientów.
Pracodawcy mają na to rozwiązanie z którego bardzo często korzystają. Nie mogą zakazać całkowitego kontaktu z klientami po odejściu z firmy, więc bardzo często na początku pracy podpisuje się dokument, który zawiera klauzulę o tym, że przez określoną ilość miesięcy po odejściu z firmy, dana osoba nie może kontaktować się z klientami, których obsługiwała. Jest to szeroko uznawany sposób na ochronę swojego biznesu i często podtrzymywany przez większość sądów. Jeśli nie podpisałeś takiej umowy, to jeszcze nie znaczy, że możesz od razu wziąć ze sobą klientów ze swojej poprzedniej firmy. Bardzo prawdopodobne jest, że podpisałeś klauzulę poufności, która zabrania Ci rozprzestrzeniania wewnętrznych tajemnic firmy (informacje handlowe, know-how, sposób funkcjonowania). Bardzo często w takich umowach klienci traktowani są jako informację handlowe i w takim przypadku, gdy naruszysz warunki takiej umowy może czekać Cię bardzo kosztowny proces sądowy. Jednakże zamieszczenie artykułu w lokalnej gazecie ogłoszenia, które będzie miało zawarte w treści „Jan Kowalski, były pracownik Firma S.A otwiera swoje własne biuro przy ulicy Znanej 13” z bardzo dużym prawdopodobieństwem nie będzie odbierane jako naruszenie klauzuli poufności. Dzieje się tak dlatego, ponieważ informacja nie jest przeznaczona wyłącznie dla klientów firmy w której pracowałeś, ale całej lokalnej społeczności (pomimo tego, że praktycznie duża ich część z pewnością przeczyta ten artykuł).
Co z klientami, których w pełni obsługiwałeś podczas swojej pracy i miałeś bardzo indywidualne relacje z nimi? Czy można się z nimi kontaktować bezpośrednio? Nie ma gwarancji, że nie zostanie to zauważone przez Twoją poprzednią firmę i że nie zostaną z tego wyciągnięte odpowiednie konsekwencje prawne. Należy w każdym razie pamiętać o kilku bardzo ważnych rzeczach:
- Ogranicz swój kontakt tylko do klientów, dla których jesteś przekonany, że byłeś jedyną osobą ich obsługującą. Mówiąc krótko jesteś „na wyłączność” dla nich. Nie dzieje się tak, gdy Twój klient gra weekendami w golfa z Twoim byłym szefem. - Poczekaj do momentu aż opuścisz swoją starą firmę zanim zaczniesz rozsyłać e-maile albo listy z informacją o swojej nowej działalności - Nie oferuj tym klientom żadnych zniżek ani przywilejów, których nie udzieliłbyś nowym klientom „z ulicy”.
Pod żadnym pozorem nie usuwaj baz danych klientów ze swojej poprzedniej firmy, dokumentacji ani żadnych innych informacji przed swoim odejściem. Nawet jeśli klient namawia Cię żebyś tak zrobił. Możesz przygotować dla klienta list obwieszczający koniec współpracy z poprzednią firmę, który wypełni i wyśle, ale to wszystko! (Jeśli klient jest dłużnikiem Twojej poprzedniej firmy, to poczekaj aż ureguluje wszystkie swoje należności zanim zaczniesz z nim współpracę).
|