Filantrop na dwóch kołach

Filantrop na dwóch kołachDla Kay’a Liggett, właścicielki sklepu z rowerami Criterium w Colorado Springs, pomaganie innym powstało z ciekawości. Wracając któregoś dnia w 1993 roku z pracy zauważyła mężczyznę naprawiającego rower na chodniku. Zatrzymała się i zapytała co robi.

Filantrop na dwóch kołach

Peter Sprunger- Froese powiedział Liggett, że naprawia rowery bezdomnym i niepełnosprawnym ludziom za darmo. Powiedział jej także, że często traci swoje narzędzia i części, ponieważ nie ma gdzie ich składować i często jest z nich okradany.

Liggett namówiła go do poszukania jakiegoś taniego miejsca, gdzie mógłby wykonywać swoją pracę, a nawet zaoferowała że pomoże mu w całym przedsięwzięciu. Sprunger był z początku podejrzliwy, ponieważ nie mógł zrozumieć jak właścicielka sklepu rowerowego mogłaby chcieć zaangażować się w jego sprawę.
Liggett powiedziała mu, że będzie dostawał niektóre używane i w sumie niepotrzebne jej części ze sklepu.
 
Filantrop na dwóch kołach


„Jego klienci często wystawali pod moim sklepem, próbowali nawet dostać się do środka tylnym wejściem, a nawet czasami ukraść części na które nie było ich stać”, mówi Liggett. Wspieranie jego sprawy nie tylko pomoże jego klientom, którzy tego potrzebowali, ale także będzie w pewnym sensie stanowiło ochronę jej biznesu.
Sprunger znalazł w miarę przyzwoitą lokalizację (malutki pokoik) i założył tam Klinikę Rowerową. Sklep Criterium zaczął opłacać czynsz i dawać części do rowerów, wszystko łącznie na kwotę około 200 dolarów miesięcznie.

Wsparcie Liggett pomogły klinice się rozwinąć m.in., poprzez dostarczanie zamiennych części do rowerów tym, którzy najbardziej ich potrzebowali. Klienci Sprungera odwdzięczali się pompując opony w rowerach ze sklepu. Przeczesywali również okoliczne śmietniki w poszukiwaniu starych rowerów i części do nich, które potem znosili do kliniki. Kilka innych firm również zaczęło dotować częściami klinikę.
 
Filantrop na dwóch kołach
 

Dla Sprungera, który żyje w małej, samowystarczalnej społeczności w Colorado Springs rowery były koniecznością, a nie luksusem. Mówi, że jego praca odnosi się do godności, mobilności i możliwości zatrudnienia jego klientów, z których wielu jest upośledzonych umysłowo.

Zarówno Liggett jak i Sprunger są bardzo entuzjastyczni jeśli chodzi o klinikę rowerową i jej wykorzystywanie w sumie w pewien sposób, zasobów wtórnych. Rowery, które zostały wyrzucone przez ich prawowitych właścicieli na śmietnik dostają drugie życie.

 

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Udostępnij stronę:


Krzysztof Król na: